Równanie wielomianowe
koribiker22: x4+3x2+2=0
x2 = t, t≥0
t2+3t+2=0
△=1
t1=−2 , t2=−1
teoretycznie powinno być równanie sprzeczne,ale w podręczniku mam odpowiedź i się nie zgadza.
Więc błąd w podręczniku czy mój?
20 cze 21:22
Grzegorz: podnieść t1 i t2 do kwadratu i otrzymasz 4 i 1
20 cze 21:27
ewa: Nie ma rozwiązań to równanie.
Ale sprawdź bo może żle sobie przepisałeś treść zadania (może gdzieś ma być minus zamiast plusa
itp?
20 cze 21:28
koribiker22: w książce mam −3 i −1.
Poza tym,żeby wyliczyć x−y to ja to chyba muszę spierwiastkować, bo przecież t to jest x2
20 cze 21:30
ewa: A nie ma być czasem : x4−3x2+2=0 ? np.
I jaką masz odpowiedź w podręczniku?
20 cze 21:30
koribiker22: Przepisane wszystko dokładnie, godzinę nad tym myślałem. Chyba jakiś błąd.
20 cze 21:32
20 cze 21:32
koribiker22: W podręczniku jest −3 i −1
20 cze 21:33
koribiker22: Chciałem się upewnić,dziękuje wszystkim za pomoc,miłego wieczoru życzę.
20 cze 21:34
picia:
sorry, przepisałes
20 cze 21:34
koribiker22: Jestem już tak zmęczony,bo 8−mą godzinę robię zadania,że nawet nie zauważyłem,nie gniewam się
20 cze 21:35
ewa: To jakiś błąd. Twoje rozwiązanie jest ok.
20 cze 21:37
Saizou : ja bym to zrobił tak
x4+3x2+2=0
x4+3x2=−2 co jest sprzecznością bo suma liczb podniesionych do potęgi parzystej da zawsze
liczbę nieujemną. Zatem równanie nie ma rozwiązania
20 cze 22:01