pochodna cząstkowa
nina: problem z pochodną cząstkową

f(x,y)=sin
2(2x+y)
rozwiązałam ją , ale niestety wyszedł mi inny wynik niż w książce. Proszę o rozwiązanie w
wytłumaczeniem, co skąd sie bierze
1 cze 18:58
Krzysiek: to napisz jak Tobie wyszło
1 cze 19:00
nina: wyszło mi 4sin(2x+y)*cos(2x+y) natomiast w książce jest wynik 2sin(4x+2y). może robie to ze
złego wzoru ?
1 cze 19:02
Maslanek: Zauważ, że 2sin(2x+y)*cos(2x+y) = sin(4x+2y).
1 cze 19:03
nina: albo nie zauważam ze można jakoś sprytnie skrócić sin z cos ?
1 cze 19:03
nina: aha, rzeczywiście było coś takiego, ale musze sobie przypomnieć dokładniej ten wzór. jednakże,
moja wersja rozwiązania jest dobra ? mam z niej liczyć pochodną drugiego rzędu, i to ze
zostawiłabym ja w takiej formie, wpłynęło by jakoś na wynik ?
1 cze 19:06
Maslanek: Byłoby odrobinę więcej roboty.
Ale jak widzisz sama forma jest poprawna
1 cze 19:06
nina: ok, dziękuje bardzo
1 cze 19:08
Krzysiek: tylko popraw sam zapis− po czym różniczkujesz
1 cze 19:08
nina: ok
1 cze 19:10
Ola: Cześć ! Powiedzcie mi tylko proszę jak to będzie. Liczę sobie pochodną cząstkową po F'x z
funkcji f(x,y) = x2 + xy + y3 czyli jak liczę po x to y jest stałą. I teraz pochodna z
tego to będzie 2x + y czy tylko 2x
bo mam problem z pochodną xy... ok pochodna z x to 1 i ze stałej to 0 czyli wychodzi 0 ale jak
licze wg wzory na f*g bo w koncy xy, to wychodzi mi y...
23 sty 15:17