fizyka - jakie mieliście podręczniki
matroz: Siema,
powiedzcie mi, z jakich podręczników do fizyki korzystaliście (lub korzystacie) w liceum?
Szkołę ukończyłem, chcę opanować fizę w wakacje przed studiami. Jakie podręczniki polecacie?
31 maj 23:03
babyclon: Zamkor, Mednel, Operon. Trzy główne zbiorki zadań

A podręcznik to głównie operon i podajże
Wsip..
31 maj 23:26
Martes: Ech. Nie stresujcie się tak tą fizyką na studiach. Nie jest taka straszna. Jeśli jednak chcesz
bardzo się uczyć to i tak na pierwszym wykładzie powiedzą Ci, że w dobrym tonie na technicznej
uczelni jest przynajmniej przeczytać Resnicka, Hallidaya :
http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/4249/podstawy-fizyki-t-1.html − 5 tomów miłej lektury.
Powodzenia
31 maj 23:35
matroz: "Podstawy fizyki" widziałem, ale:
1)mają ok. 1300 stron (wszystkie tomy) a wakacje nie poświęcam na samą naukę
2) w sumie będzie to kosztować 250 zł (nie znalazłem w okolicznych bibliotekach a nie chcę
uczyć się z kompa z pdf'ów)
Ew. zajmę się lekturą tego zbioru na samych studiach.
Przejdę się do księgarni i wybiorę coś z podręczników operonu/wsipu.
W liceum praktycznie nic fizyki nie nauczyłem się a idąc na politechnikę wypadałoby znać choćby
podstawy.
A co sądzicie o tej książce (o całkach i różniczkach)
http://www.podkowa.gda.pl/sklep.php?s=karta&id=36
Chciałbym ją kupić i przerobić w wakacje, sądzicie, że nie mając pojęcia o treściach w
niej zawartych dałbym radę? Czy wystarczą te "podstawowe wiadomości teoretyczne" zawarte w
książce? Znów powiem, nie polecajcie mi Krysickiego,Włodarskiego − ilość stron porównywalna do
Halliday'a
1 cze 11:09