z
Tomek: Znajdz takie wartosci parametru p, aby zbiorem rozwiazan danej nierownosci byl zbior liczb
rzeczywistych.
| | x2+2x+p | |
f(x)= |
| >0 i mi wyszlo p∊(−∞,1) a powinno wyjsc p∊(1,+∞)
|
| | x2+3x+5 | |
Moze ktos mi to wytlumaczyc?
3 maj 17:34
krystek: ⇔x2+2x+p>0⇔Δ<o
3 maj 17:36
picia: Δ<0 i licz p
3 maj 17:37
Tomek: a czemu nie Δ>0 w tym miejscu nie rozumiem dlaczego
3 maj 17:42
3 maj 17:43
3 maj 17:44
picia: poniewaz wykres musi byc nad osia a bedzie tak gdy a>0 i Δ<0.
3 maj 17:45
3 maj 17:45
Tomek: dobrze a mam przykład
wiem, ze Δ<0 to wychodzi mi 4−4p*p<0 zatem p∊(−∞,−1)∪(1,+∞) i mam zle
3 maj 18:04
Tomek: w mianowniku px2+2x+p powinno byc
3 maj 18:05
Aga1.: 1. p<0
2.Δ<0
3 maj 18:10
Tomek: nie widze tego, mogłabyś mi rozpisać Aga1. ten przykład i wytłumaczyć dlaczego co i jak?
wchodziłem na te linki . robie tak (tzn pewnie nie, skoro nie chce mi wyjsc)
3 maj 18:18
Aga1.: Licznik przyjmuje tylko wartości dodatnie, bo a>0 i Δ<0
Ułamek przyjmuje wartości ujemne, gdy mianownik jest <0
ax
2+bx+c<0 dla każdego x∊R⇔a<0 (ramiona paraboli do dołu) i Δ<0( brak miejsc zerowych). Cały
wykres znajduje się pod osią x.
Δ dobrze.
Część wspólna 1. i 2.= odp.
3 maj 18:28