rozłóż wielomian na czynniki i narysuj wykres
daboia: f(x)= −x3 − x2 + 2x + 2
19 kwi 21:49
radek: f(x)= −x2(x+1) + 2(x+1) ⇒ f(x) =(2−x2) (x+1) w pierwszym nawiasie jeszcze wzor
skroconego mnozenia stosujesz
19 kwi 21:52
daboia: a jezeli chodzi o wykres? kompletnie nic nie wiem...
19 kwi 21:56
radek: wiesz sam jestem ciekaw jak wykres mozna narysowac
19 kwi 21:59
19 kwi 22:09
daboia: o kurcze...rozwiazuje zadania dla kumpla z zaocznego liceum...sama jestem na zarzadzaniu
ale tego nie rozumiem...
19 kwi 22:16
daboia: (x−2)(x−3)(x−4)=x
3 − 9x
2 + 26x − 24 takie bedzie rozwiazanie...dobrze bo glupieje?
19 kwi 22:18
radek: w liceum raczej sie nie rysuje wykkresow trzeciego stopnia

(x
2−5x+8)(x−4) = x
3−5x
2+28x−32 chyba tak to ma byc
19 kwi 22:25
radek: lee zle policzylem
19 kwi 22:26
radek: dobrze masz
19 kwi 22:27
daboia: a 2x3=6 a nie 8
19 kwi 22:27
daboia:
19 kwi 22:27
daboia: (x2−4)(x+2)= X3 + 2x2 − 4x −8
19 kwi 22:29
radek: ok
19 kwi 22:35
evil_woodworm: f(x)= −x3 − x2 + 2x + 2
Ja bym to rozłożyła w ten sposób (aby znaleźć m−ca zerowe):
−x2(x+1)+2(x+1)=0
−(x2−2)(x+1)=0
−(x−√2)(x+√2)(x+1)=0
i wtedy wykres przecina os x w −1, √2 i −√2
A co do znalezienia wierzchołków, to chyba z pochodnej... W sensie, że m−ce zerowe
pochodnej, to pierwsza współrzędna wierzchołka...
P.S.Szczerze mówiąc nie rozumiem waszych rozwiązań, ale może to ja coś chrzanie, więc jak
coś to wybaczcie =)
19 kwi 22:58