matematykaszkolna.pl
. Kasia: Witam. Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu dwóch zadań, najbardziej zalezy mi na poprawnych rysunkach i jakichs podpowiedziach, ktore by mi pomogly wpasc na dobra droge emotka z góry dziekuje! 1. Oblicz pole powierzchni calkowitej i objetosc prawidlowego graniastoslupa czworokatnego, ktorego przekatna ma dlugosc 14 cm oraz: a) kat miedzy ta przekatna a przekatna sciany bocznej wychodzacymi z tego samego wierzcholka ma 30 stopni. 2. Pole powierzchni calkowitej prostopadloscianu wynosi 50(1+2√3) cm2. Przekatna jednej ze scian bocznych jest nachylona do plaszczyzny podstawy pod katem 45 stopni, a przekatna sasiedniej sciany bocznej jest nachylona do plaszczyzny podstawy pod katem 60 stopni. Oblicz dlugosci krawedzi tego prostopadloscianu.
10 kwi 00:57
Buuu: rysunekZ własności trójkąta 30−60−90 obliczasz długość przkątnej ściany bocznej oraz długość krawędzi podstawy. Mając te dane obliczasz wysokość prostopadłościanu.
10 kwi 01:11
Buuu: rysunekBoki a i b mają tą samą długość (a). Z własności trójkąta 3−6−9 można wywnioskować, że wysokość
 a√3 
a=c√3, zatem c =

. Ostatetcznie wymiary prostopadłościanu to:
 3 
 a√3 
a x a x

.
 3 
10 kwi 01:18
Kasia: mam pytanie co do 1. zadania. W ktorym miejscu tworzy sie kat prosty? bo nie za bardzo to widze czy to ten na prawo czy na lewo. i co do 2. zadanka. nie rozumiem skd sie wzielo a = c√3 , z jakiego wzorku i konkretnie na podstawie czego to wynika?
10 kwi 10:12
Kasia: hm?
10 kwi 10:22
krystek: rysunek
10 kwi 10:32
Kasia: nie wiem jak to widzicie, ale uwierze na słowo, że tam jest.. czyli przekatna tej sciany bocznej (po lewej stronie) jest w tym przypadku wysokoscia tego trojkata rownobocznego, ktory sie tworzy z tak jakby przedluzenia tego trojkata 30,60,90? i a = 7 tak?
10 kwi 10:36
krystek:
 a 
lub

=sin30
 14 
a 1 

=

14 2 
a=7
10 kwi 10:38
Kasia: ok, to już rozumiem emotka a móglbys mi odpowiedziec na moje pytanko dotyczace 2. zadanka? z góry dziekujeemotka
10 kwi 10:48
krystek: rysunek
10 kwi 10:55
krystek:
 a b 
Pc=2*a2+4a*b i teraz

=tg30 lub

=ctg30
 b a 
10 kwi 10:59
Kasia: krystek, powiedz mi czy gdzies sie pomylilam czy cos, bo raczej wynik nie bedzie sie zgadzal z odpowiedziami. Z 1. zadania a=7 i H wyszlo mi √24,5 , czy cos nie tak? co do 2. tam kat drugi mial miec 60 stopni, ale to nie ma problemu. tylko,ze przy wyliczaniu b i przekatnej sciany bocznej (tej prawej) wychodza mi jakies glupoty. Bo to a w tej scianie bocznej jest wysokoscia trojkata rownobocznego (po dorysowaniu drugiej czesci trojkata). wiec podstawilam sobie do wzoru na wysokosc (zeby wyliczyc najpierw przekatna tej sciany bocznej
 a√3 
prawej, a pozniej b to bylaby po prostu polowka tej przekatnej). a =

i w ogole
 2 
sie a skraca.. wiec jak to mam wyliczyc? prosze pomoz..
10 kwi 11:13
Kasia: z tych tg i ctg wyszlo mi ze b = √3a faktycznie.. ale dlaczego mi nie wychodzilo za pomoca wzoru na wysokosc, co nie tak?
10 kwi 11:18
Kasia: ale chwila chwila, zle.. tam powinien byc tg60, a nie tg30stopni, czyz nie?
10 kwi 11:22
krystek: Widocznie wzięłaś złe zależności, lepiej licz funkcjami tryg, mniejsze prawdopodobieństwo popełnienia błędu. Zad 1 nie liczę podaję wskazówki.
10 kwi 11:22
Kasia: ale niestety nie wychodzi mi jak w odp i nie wiem co zle zrobilam.. ( co do 1. zadania)
10 kwi 11:25
krystek: Zapisz sprawdzę .
10 kwi 11:32
Kasia: a=7
 7√3 
d (przekatna sciany bocznej) =

 2 
pozniej narysowalam sobie na boku trojkat prostokatny z H, d i a z Pitagorasa
 7√3 
H2 = (

)2 − 72
 2 
H2 = 24,5 H = √24,5
10 kwi 11:38
krystek: d=7√3] poniieważ U{d}[14=cos30
d √3 

=

14 2 
10 kwi 11:44
krystek: miało być wyżej d=7√3 ponieważ:
10 kwi 11:45
krystek:
10 kwi 11:45
Kasia: okej, już widzę błąd, dziękuję emotka nie no ja już powariuje z tym drugim zadankiem, kompletne bzdury mi wychodzą, mogę zaraz zapisac i sam/a zobaczysz, ze guzik z tegoemotka
10 kwi 11:47
krystek: ok
10 kwi 11:51
Kasia:
 a 
tg60 stopni =

 b 
 a 
√3 =

 b 
b√3= a
 a √3a 
b=

=

 √3 3 
Pc = 2a2 + 4ab
 √3a 
50+ 100√3 = 2a2 + 4a*

/ *3
 3 
150 + 300√3 = 6a2 + 4a√3a i juz z tego chyba sie nie wybrnie.. cos jest nie tak, a nie wiem co, wszystko wydaje sie ok..
10 kwi 11:54
krystek: Po prawej stronie masz 4a2√3 i a2 przed nawias lub za a wcześniej podstawiasz bp{3]
10 kwi 12:00
Kasia: fakt
 150+300√3 
doszłam do postaci a2 =

i coś utknęłam..
 6+4√3 
probowalam wylaczyc √3 przed nawias jednak to na dluzsza mete nie skutkuje bo i tak ciagle
 150 
zostaje gdzies ten pierwiastek.. czy moge rozbic ten ulamek na dwa czyli

+
 6 
 300√3 

czy nie wolno tak robic?
 4√3 
10 kwi 12:06
krystek: Nie ! natomiast wcześniej skróć przez dwa i usuń niewymierność
10 kwi 12:11
krystek:
 75+150√3 
a2=

 3+2√3 
10 kwi 12:13
Kasia: wyciagnelam 2 przed nawias i skrocilam i mam postać
 75+150√3 
a2 =

 3+2√2 
i teraz mam zarowno licznik jak i mianownik pomnoizyc przed (3−2√3) tak?
10 kwi 12:16
Kasia: okeej okej , już wyliczam emotka
10 kwi 12:16
Kasia: doszlam do postaci a2 = −75 − 50√3 nie wiem jak z tego teraz ma mi wyjsc a = 5 (co by sie zgadzalo z odpowiedzia).. cos dziwne.. jesli uwazasz,ze jest nie tak to podam wczesniejsze obliczenia
10 kwi 12:22
krystek:
 75((1+2√3)(3−2√3 
a2=

 (3−2√3)(3+2√3) 
10 kwi 12:23
krystek: Z tego a nie wyjdzie=5 Później przeliczę − teraz wychodzę!
10 kwi 12:24
Kasia: no wiem wlasnie.. okej, dziękuję bardzo! : )
10 kwi 12:25
krystek: Kasiu ,aby wynik dla a =5 to w zadaniu winnas mieć Pc=50(3+2√3)
10 kwi 17:41
Kasia: jednak Pc jest takie jakie podalam.. chcesz zasugerowac,ze jest bład w tresci?
10 kwi 22:18
krystek: Po wyprowadzeniu wzoru Pc=2a2(2√3+3) otrzymujemy i przyrównując do podanej wartości nie otrzymasz − jak wcześniej pisałaś a=5
10 kwi 22:31