ważne
zuza1325: Oblicz pole trójkąta ABC, jeżeli A=(−1;2) B=(3;4) C=(2;−1).
21 mar 18:26
Marta: W książeczce ze wzorami jest taki oto wzór:
| | 1 | |
P= |
| | ( xB − xA )( yC − yA ) − (yB − yA )( xC − xA ) | |
| | 2 | |
A właśnie, może ktoś i mi pomógłby przy okazji− jeżeli mamy podaną wyżej sytuację i mamy
policzyć promień okręgu opisanego na tym trójkącie, czy możemy skorzystać ze wzoru:
21 mar 18:32
zuza1325: oj tego to ja nie wiem
21 mar 18:42
Marta: Myślałam, że może ktoś inny jeszcze tu zajrzy
21 mar 18:50
zuza1325: z tego wzoru wychodzi mi minusowy wynik
ktoś zna inny
21 mar 18:54
Marta: Nie może wyjść minusowy wynik− jest wartość bezwzględna...
21 mar 18:55
21 mar 19:04
krystek: II sposóbLiczysz długości wszystkich boków i wzór Herona
21 mar 19:05
ciekawski: co do Twojego pytania to powinno się dać policzyć promień tego okręgu po uprzednim wyliczeniu
długości tego trójkąta
21 mar 19:06
zuza1325: to jak
21 mar 19:07
Gustlik: Marta, ten wzór w książeczce to po prostu rozbudowana do trudno strawnej postaci wersja
wzoru z wyznacznika wektorów, która omówiłem tutaj:
https://matematykaszkolna.pl/forum/forum.py?komentarzdo=i18 .
Powstała ona z rozpisania "na literach" współrzędnych wektorów i wymnożenia ich na krzyż.
Osobiście polecam liczyć na liczbach − najpierw współrzędne wektorów i potem gotowe już liczby
wstawić do wyznacznika i z wyznacznika obliczyć pole, tak jest bardziej przejrzyście i szybko.
Stosując wzory długie jak trasa z Warszawy do Paryża można łatwo się pomylić. Nie wiem, czemu
CKE podaje takie tasiemcowe wzory zamiast krótkich.
21 mar 23:21
Gustlik: Krystku, wzór Herona jest naprawdę bardzo fajny i bardzo go lubię, ale on jest świetny w
"zwykłej" nieanalitycznej geometrii płaszczyzny, czyli w planimetrii, gdy dane są długości
boków trójkąta. Tutaj obliczanie tych długości byłoby dość czasochłonne. Oczywiście można tak
robić, tylko że szybsza jest metoda z wyznacznika wektorów. Wzór Herona wymagałby wyznaczenia
najpierw długości wszystkich trzech boków trójkąta (w metodzie wektorowej wystarczą dwa − i to
same współrzędne, bez długości tych wektorów), potem obliczenia połowy obwodu i podstawienia
do wzoru na pole. Myślę, że do tego byłoby jeszcze nieco zabawy z pierwiastkami, której w
metodzie wektorowej nie ma (chyba że wspołrzedne któregoś z wierzchołków będą np. (2, √3).
Pozdrawiam.
21 mar 23:29