pytanko z trygonometrii
tomq: sin5x+sinx=0
2(sin3x*cos2x)=0
sin3x*cos2x=0..
i tutaj mam pytanie, rozumiem sposób z sin3x=0 v cos2x=0, ale dlaczego nie możemy podnieść
rozłożyć normalnie i nie wyjdzie?... tak samo jak z sinx*cosx=0 nie można podnieść do kwadratu
bo wyjdą dwa rozwiązania? tylko przyrównać?
22 lut 12:25
tomq: ? wytłumaczy ktoś?
22 lut 12:42
22 lut 13:16
tomq: chyba nie zrozumiałeś pytania... czy rozwiąnia sin3x*cos2x=0 sin3x=0 v cos2x=0 (x=π/3+kπ/3 v
| | π | |
x= |
| +kπ/2 te rozwiązania.. pokryją mi się z rozwiązaniami, gdy wezmę |
| | 4 | |
(3sinx−4sin
3x)(cos
2x−sin
x2)=0
sinx(3−4sin
2x)(1−2sin
2x)=0
| | √3 | | √3 | |
sinx=0 sinx= |
| sinx==− |
| sinx=1/2 sinx=−1/2, tylko chce się upewnić  |
| | 2 | | 2 | |
22 lut 13:49