matematykaszkolna.pl
granica funkcji rejtan: jaka jest granica funkcji x10 gdy x→
21 lut 20:06
Pan lodu i śniegu:
  
A ile jest

? emotka
 10 
21 lut 20:13
rejtan: ?
21 lut 20:14
Monia:
 1 
a np

to ile?
  
21 lut 20:16
rejtan: 0
21 lut 20:17
Pan lodu i śniegu: Tak, to dobra odpowiedź.
21 lut 20:18
rejtan: próbuje rozwiązać zagadke: są 3 rynny 2 są puste w 3−ciej jest liczba kul ponumerowanych od 1 do . krasnoludek przekłada pierwsze 10 kul do 2−giej rynny, następnie z drugiej rynny przekłada 1−szą kule do 1−szej. potem znowu 10 pierwszych kul z 3−ciej do 2−giej i potem pierwszą kulu z 2−giej do 1−szej i tak dalej aż do skończenia kul w 3−ciej rynnie. Ile kul będzie w rynnach 1 i 2 i jakie będą miały numery? tyle że tym sposobem wchodzi mi że w obu będzie kul i troch głupieje
21 lut 20:24
Man in black: I dobrze Ci wychodzi. Ciekawostka (nie dla wszystkich zapewne): liczb podzielnych przez 1000 jest tyle samo co podzielnych przez 2, tyle samo co liczb naturalnych, całkowitych, wymiernych... Przy zabawie z nieskończonościami intuicja czasami zawodzi...
21 lut 20:27
rejtan: no ok tylko jakie będą miały numery?
21 lut 20:28
Man in black: I jeszcze jedno − do treści − trzeba usunąć zwrot "aż do skończenia kul w 3−ciej rynnie."... Z tego co wiem, krasnoludki żyją długo, ale nie wiecznie.To "skończenie kul w 3−ciej rynnie" nie nastąpi...
21 lut 20:29
Man in black: Zgadnij. Coś z wielokrotnością 10? W pierwszej. Resztę w drugiej emotka
21 lut 20:31
rejtan: nastąpi
21 lut 20:31
Man in black: Filozofowie uważali, że nie można w skończonym czasie zrobić nieskończenie wielu rzeczy... Nie znali szeregów zbieżnychemotka Ale tu... Ja nie czekam emotka
21 lut 20:34
Pan lodu i śniegu: Zależy w jaki sposób te kule są układane. emotka Ale jeżeli tak: rynna 1 2 3 1. . . 12345789ABCDEF.... 2. . 123456789A BCDEF.... 3. 1 23456789A BCDEF.... −−− 4. 1 23456789ABCDEF... ... 5. 12 3456789ABCDEF... ... No to już chyba widzisz, jakie będą miały numery. emotka
21 lut 20:34
rejtan: nie wydaje mi się by to były wielokrotności 10 bo ciąg zaczyna się: 1,2,3,4,5,5.... a kule się skończą, bo to ta sama sytuacja jak że strzałą w paradoksie Zenona: strzała jednak doleci.
21 lut 20:36
Basiek: Tak weszłam sobie... przeraziłam się... i− po co komu filozofia, gdy jest matematyka ?
21 lut 20:36
Man in black: Do pierwszej przekłada pierwszą z 2 rynny (zrozumiałem, że pierwszą z góry, czyli 10.)
21 lut 20:37
Pan lodu i śniegu: Basiek, cała analiza matematyczna bazuje na pomyśle "nieskończenie małe", albo "nieskończenie wielkie". emotka
21 lut 20:38
Man in black: Inaczej to po co ta bajka o rynnach?
21 lut 20:38
Pan lodu i śniegu: Man... nie wiem. emotka
21 lut 20:39
rejtan: pierwszą z dołu czyli 1 potem 2 i 3 itd. dobrze napisałeś tylko co to ma wspólneko z wielokrotnościami 10?
21 lut 20:40
Basiek: Zadanie ciekawe, ale mogłabym nad nim myśleć... do śmierci i jeden dzień dłużej. To jest zadanie z tej "strasznej" analizy matematycznej? Bo nigdy nie miałam styczności, prawdę powiedziawszy.
21 lut 20:40
rejtan: czyli 1−sza rynna od 1 do , ale 2−ga od ? do , no bo od do to chyba sensu nie ma
21 lut 20:43
Pan lodu i śniegu: To zadanko jest chyba z teorii mocy (elementy na analizie, chyba że studiujesz matmę − to pewnie cały przedmiot, nie wiem). emotka Może Man... się wypowie, bo wygląda jakby był studentem albo absolwentem tego kierunku.
21 lut 20:44
Pan lodu i śniegu: Szczerze powiedziawszy, to również nie rozumiem sensu tego zadanka.
21 lut 20:45
Man in black: Gdzie mnie nie było... emotka Raczej teoria mnogości... Liczby kardynalne... Ćmoje boje...
21 lut 20:47
rejtan: teraz wpadłem na pomysł że jeżeli w 1−szej jest od 1 do , to 2−ga rynna nie może się zacząć więc w drugiej jest 0 kul jednak, ale sam już nie wiem.
21 lut 20:48
Pan lodu i śniegu: Basiek, a Ty na co się wybierasz? emotka
21 lut 20:49
Basiek: Finanse i rachunkowość. Jak mnie gdzieś przyjmą... Mam nadzieję, że tam nie będzie takich zadań−niespodzianek.
21 lut 20:51
Pan lodu i śniegu: na FiR−ze jest luz z analizą. emotka Mam znajomego, który to studiuje. Granice, pochodne, macierze, może proste całki.
21 lut 20:52
rejtan: Basiek, spodziewaj się nie spodziewanego ja to zadanie dostałem w technikum i to bynajmniej nie na matmie
21 lut 20:53
Pan lodu i śniegu: A na czym?
21 lut 20:53
Basiek: W technikum?! Co za czasy.... Może nauczycielka miała kogoś na korkach, nie umiała rozwiązać i dała klasie? Tak to już bywa... A co do tego, że na FIR−ze są szczątkowe takie sprawy, to mnie cieszy, bo matematyka nigdy moją mocną stroną... nie była. Tylko trzeba się dostać.
21 lut 20:56
rejtan: na "pracownii technologi komputerowej" czy jakoś tak, głownie instalujemy tam sprzęty (skaner, ploter, router, karta dzwiękowa itd.) a nauczyciel to pasjonat zagadek
21 lut 20:57
Pan lodu i śniegu: Pewnie bardziej nastawiają się na statystykę, ale podejrzewam, że też na umiarkowanym poziomie trudności.
21 lut 20:57
Pan lodu i śniegu: To wyjaśnia dlaczego to zadanie jest trochę bez sensu. emotka
21 lut 20:58
Basiek: Powiedz Panu, że jego zadanie jest bez sensu. I wytłumacz dlaczego. Na pewno się ucieszy. emotka Cóż... statystyka, to tak średnio fajnie. Ale wszystko przed nami, nie wolno narzekać. rejtan, a jak już w temacie instalowania sprzętu komputerowego itd., jeśli mój laptop brzmi jak samolot.... taki głośny, to nie wiesz czasem, czy to nie sprawa wiatraczka?
21 lut 21:00
Pan lodu i śniegu: Basiek, to raczej na pewno wiatraczek. emotka
21 lut 21:03
Basiek: Tak właśnie myślałam..., ale zanim to zaniosę do jakiegoś serwisu, to wolałabym się upewnić. Kto pyta, nie błądzi− no i idiotki z siebie nie robi.
21 lut 21:05
rejtan: tylko, że wbrew pozorom on jest w matmie dość biegły i mnie zagnie rozwiązując to zadanie a co do laptopa: tak to wiatraczek w laptopach często tak jest bo nie ma miejsca i radiatory są małe więc się łatwiej grzeje i bardziej trzeba chłodzić. miałłeś/aś tak od początku?
21 lut 21:08
Basiek: Ja− Barbara− jestem kobietą. Dla wyjaśnienia emotka. Ok. Więc: nie, było coraz głośniej, głośniej...., a teraz to jak słyszę ten dźwięk− no jak samolot dosłownie. Może to kurz? Chociaż nie wiem, 2 lata ma i cały się sypie: bateria już nie istnieje, klawisze odpadają, część zdarta, wiatrak jak samolot.... czarna rozpacz.
21 lut 21:13
Man in black: Może jakiś film lotniczy Ci w tle leci i tego nie zauważasz... emotka
21 lut 21:15
Basiek: Byłoby całkiem fajnie, gdyby to był film lotniczy. Jestem na tak!
21 lut 21:16
Pan lodu i śniegu: Miałem to samo z moim poprzednim laptopem. Po 2 latach grzał się niemiłosiernie (co powodowało wzmożony ruch wiatraczka). Rozkręciłem, wyczyściłem z kurzu (zapychał pół wylotu!) i działał jak nowy. Po sześciu miesiącach odpadł monitor.
21 lut 21:16
Basiek: " Po sześciu miesiącach odpadł monitor." emotka Mistrz pięknych zakończeń. Rozkręcać sama nie będę, ale gdzieś go oddam..., hm dalej liczę, że to kurz.
21 lut 21:18
Trivial: Możesz kupić sprężone powietrze w spray'u, podobno dobrze działa. Mi się nie chciało bawić, a że miałem śrubokręt pod ręką to ...
21 lut 21:20
rejtan: więc tak to faktycznie może być kurz, możesz mieć system przeciążony, a mogło się coś popsuć np. jakiś regulator to jest musiałabyś emotka sprawdzić w biosie albo jakimś programie temperature procka gdy jest niska i wtedy wentylator jes b. głośny to padło reg. temperatury i trzeba oddać do serwisu
21 lut 21:20
Vizer: Trivial come back ?
21 lut 21:21
Trivial: Wyszedłem tylko z ukrycia. emotka
21 lut 21:23
Basiek: Sprzężone powietrze kosztuje 20 zł. Dorzucę dychę i mi to wyczyszczą w serwisie. Co prawda uwielbiam rozkręcać różne rzeczy, ale... mam też niesamowity talent do psucia. Hm, najgłośniejszy jest przy starcie...., potem przełączam na "silent mode", chociaż domyślam się, że to nóż w plecy.
21 lut 21:23
Trivial: Morał z tematu: Kurz wrogiem nowych technologii.
21 lut 21:29
Basiek: Kurz jest ogólnie... wrogiem, bo czasem zmusza do pewnych okropnie prymitywnych zachowań, potocznie zwanych− sprzątaniem.emotka
21 lut 21:30
Man in black: Dlaczego wrogiem? Wszystko wskazuje na to, że ten kurz trzymał ... monitor...
21 lut 21:42
Trivial: Monitor odpadł z innego powodu. Już wcześniej były z nim problemy, a wspomniałem o tym, żeby trochę podkolorować wypowiedź.
21 lut 21:45
Basiek: "Podkoloryzować" to można włosy. Miej litość, nie znęcaj się odpadającymi monitorami (tego się chyba nie da naprawić?)
21 lut 21:57
Basia: zależy co padło, jak matryca to amen, jak tasiemka albo neonówki można wymienić, tylko rzadko kiedy się opłaca
21 lut 21:59
Basia: inwerter też można wymienić
21 lut 21:59
Trivial: Monitor odpadł z powodu złamanych zawiasów. Zawiasy poszły, bo się odkleiły od obudowy. Koszt wymiany 300 zł. Sprzedałem na części i kupiłem nowego lapka dokładając te 300 zł. Różnica jest ogromna. emotka
21 lut 22:01
Basiek: Olaboga. Ależ fajne nazwy. Odpalam wikipedię.
21 lut 22:01
Trivial: Widzę, że Basia w temacie. emotka
21 lut 22:03