matematykaszkolna.pl
... Moim zdaniem: Lepiej jest znać fizykę niż matematykę, ponieważ jak znasz fizykę to znasz matematykę w stopniu wystarczającym natomiast jak znasz matematykę to nie koniecznie znasz fizykę. Zgadzacie się ze mną ?
1 lut 20:57
Krzysiek: bzdury piszesz wg mnie... ucząc się matematyki uczysz się fizyki ( oczywiście w dużym stopniu tego nawet nie wiedząc )
1 lut 21:03
Moim zdaniem: Możesz mi wytłumaczyć jakim cudem ucząc się matematyki uczysz się fizyki ? Gdybyś nigdy nie miał styczności z fizyką to nie zrobiłbyś najprostszego zadania, natomiast ucząc się fizyki nic nie policzysz jak nie znasz matematyki. Ro raczej działa tylko w jedną stronę
1 lut 21:06
Basiek : Uwierz mi, że do pewnego stopnia robiąc fizykę możesz nie znać matematyki, to ten poziom, gdzie wszystko wystarczy wklepać w kalkulator. Ale już w 1 LO nie ruszysz, bez chociażby takiej trygonometrii... w ogóle− to powyżej to naprawdę są głupoty. Bez matematyki fizyka pozostaje jedynie fizyką z czystą teorią, nawet nie możesz sprawdzić, czy dane zjawisko faktycznie zachodzi... brak mi słów : O
1 lut 21:09
Krzysiek: zapewne dużo wypisywać ale np pochodne, całki , krzywoliniowe, powierzchniowe... to uczysz się na matematyce jednak nie zawsze znasz zastosowania(w fizyce) tego czego się uczysz, np. całka krzywoliniowa skierowana to praca , nieskierowana masa , Ucząc się fizyki zapewne na początku(oczywiście studia) pojawia się temat całki.. i co wtedy zrobisz bez matematyki?
1 lut 21:11
Moim zdaniem: Krzysiek właśnie żeby zrobić zadania z fizyki musisz znać całki pochodne itp dlatego się tego uczysz i dzięki temu poznajesz matematykę. Natomiast ucząc się tylko matematyki z fizyki g* wiesz Może jedynie znasz wzór na prędkość
1 lut 21:16
Trivial: Ciekawe rozważanie.
1 lut 21:18
Basiek : Herezje. Mój fizyk zawsze się denerwuje, że nie może zrobić żadnego ciekawego zadania, bo przebiegu zmienności funkcji− nie umiemy, macierzy− nie umiemy, całek− nie umiemy. Czasem robi sobie takie coś sam na tablicy, a wszyscy patrzą... i zamiast się czegoś nauczyć, wychodzą "odmóżdżeni" Jestem na NIE.
1 lut 21:21
Krzysiek: Basiek, w liceum coś takiego macie? tzn macierze, całki, my niestety nic nie robiliśmy... Ale przecież przebieg zmienności był na matematyce jeszcze niedawno...
1 lut 21:24
ZKS: Moim zadnie bez znajomości fizyki na matematyce nie polegniesz lecz bez znajomości matematyki na fizyce niestety tak. emotka
1 lut 21:26
Moim zdaniem: To niech twój nauczyciel wykłada na studiach a nie uczy w liceum Takich rzeczy tam się nauczycie. Chodzi mi po prostu że jeżeli p ⇒ q a nie odwrotnie
1 lut 21:27
Trivial: To nie jest tak. Jeżeli nie umiesz matmy nawet nie podejdziesz do fizyki. emotka
1 lut 21:30
ZKS: Właśnie tak jest jak Trivial mówi. emotka
1 lut 21:30
Basiek : Mamy. emotka A macierzy, całek, pochodnych też nie robiliśmy, po prostu pan coś czasem robi na tablicy. emotka Krzysiek Robiliście przebieg zmienności na matematyce Tego już raczej nie ma w programie.Chyba. A co do wykładania na studiach... wiesz, moim zdaniem takich nauczycieli w LO powinno być więcej, potrafią nauczyć, lubią to, co robią, sami interesują się przedmiotem, poza tym mają niebywałą wiedzę i całkiem spore umiejętności (także z dziedziny matematyki!) . Nie oddamy. Swoją drogą, mój fizyk wie nt. matematyki więcej niż matematyczka...
1 lut 21:32
Moim zdaniem: no czyli fizyka wygrywa i tak
1 lut 21:33
Krzysiek: Basiek, 2 lata temu jeszcze to mieliśmy, może i trochę na końcu roku ale przynajmniej wiedzieliśmy jak się liczy pochodne
1 lut 21:34
Godzio: Ja na matematyce mam zastosowania matematyki w fizyce, więc też nie jest najgorzej emotka
1 lut 21:35
ZKS: Też miałem sporo na matematyce zastosowanie matematyki w fizyce. emotka
1 lut 21:36
Trivial: Moim zdaniem, myślisz że fizycy jak wyprowadzą jakieś szalone równanie do rozwiązania, które nie jest podobne do niczego, to sami siedzą i je rozwiązują? Szczerze wątpię. emotka Raczej idą na wydział matematyki i proszą o pomoc.
1 lut 21:37
Moim zdaniem: Godzio ty już umiesz programować ?
1 lut 21:37
Godzio: Albo idą na wydział informatyki i proszą o komputerową pomoc rozwiązania
1 lut 21:37
Godzio: Czy ja umiem ... hmmm myślę, że instrukcje printf opanowałem do perfekcji
1 lut 21:38
Moim zdaniem: Trivial czyli mamy tutaj rolę szefa i pracowników
1 lut 21:38
Krzysiek: Godzio, to samo miałem napisać emotka
1 lut 21:38
Basiek : To niestety, pochodnych nie ma już w programie. moim zdaniem − właśnie odnoszę się do tego, że bez tej matematyki, to fizyk jest jak człowiek bez dwóch rąk, tudzież dwóch nóg! Niekompletny. Wiem, co mówię, bo w gim. z kolei fizyki uczyła mnie matematyczka, która matematyki nie umiała. Fakt faktem, fizykę jakoś tam boczkiem, bo umiała teorię, ale zrobienie zadania dla niej (nawet z zakresu gimnazjum!) szło jej jak .... Dlatego: to są herezje, powtarzam.
1 lut 21:39
Moim zdaniem: mi jeszcze problem sprawia zapamiętanie że na końcu ma być średnik Swoją drogą nie ucz się tak szybko programowania bo życie będzie dla ciebie nudne
1 lut 21:40
Godzio: Ja na szczęście nie będę miał już programowania (mam nadzieję) więc się o to nie martwię
1 lut 21:42
Moim zdaniem: No dobra więc jak już jesteś fizykiem to umiesz matematykę natomiast nie odwrotnie. Znowu wracamy do początku
1 lut 21:42
Moim zdaniem: No dobra więc jak już jesteś fizykiem to umiesz matematykę natomiast nie odwrotnie. Znowu wracamy do początku
1 lut 21:42
Trivial: Cała rozmowa jest bez sensu. emotka Zmieniamy temat. Godzio, jak sesja?
1 lut 21:43
Moim zdaniem: Poważnie programowanie sprawia ci problemy ? Jaka jednak na tym świecie musi być równowaga
1 lut 21:43
Moim zdaniem: Słyszeliście może o takim kierunku na studiach jak Makrokierunek ?
1 lut 21:44
Godzio: Trivial bardzo dobrze emotka Nie wiem czy czytałeś, z programowania mam 4 dzięki Tobie
1 lut 21:46
Moim zdaniem: A mate pewnie wykładasz emotka
1 lut 21:47
Godzio: Co masz na myśli mówiąc "wykładasz" ?
1 lut 21:48
Moim zdaniem: Godzio a do sesji się jakoś specjalnie przygotowywałeś czy po prostu uczyłeś się na bieżąco ? Sory że się tak wypytuje ale od początku mojego zawitania na forum jestem zainteresowany twoją osobą
1 lut 21:48
wmboczek: Ale w zasadzie co to jest matematyka i fizyka? MATEMATYKA − zdolność dostrzegania i kojarzenia faktów i wnioskowania na ich podstawie, logiczne myślenie FIZYKA − znajomość związków przyczynowo − skutkowych w naturze ARYTMETYKA − umiejętność wykonywania podstawowych operacji na liczbach (dla jednych dodawanie a dla innych całki) A według Was?
1 lut 21:49
Moim zdaniem: wykładasz przystępnie i zrozumiale studentom oczywiście
1 lut 21:49
Trivial: Wow godzio. Widzisz jak wiele można osiągnąć uczciwą pracą?
1 lut 21:50
Godzio: Ja raczej na bierząco się starałem (ale tylko analizę), ale przed egzaminami też przysiadłem, hmm a co do wykładania, to tyle że mam kilka osób na korki z analizy i algebry
1 lut 21:51
Godzio: Co nie ? 1/3 nie zaliczyła w ogóle Spoko, analizę zaliczyło 40 osób, a jeśli poprawki nie zdadzą to odpadają, bo za duży deficyt punktowy się robi
1 lut 21:52
Moim zdaniem: MATEMATYKA − rozwija lewą półkulę mózgu, btw znacie może jakiś sposób na szybkie liczenie w pamięci Ja znalazłem ciekawy na mnożenie dwucyfrowych liczb przez siebie czyli np 88*76 Jak znacie to się pochwalcie emotka
1 lut 21:58
Krzysiek: Moim zdaniem, poszukaj 'matematyka wedyjska'
1 lut 22:00
Moim zdaniem: Kiedyś o tym czytałem ale to chyba tylko na konkretne liczby co nie ?
1 lut 22:01
Trivial: Godzio, nie mówiłeś mi nic, że wykładasz matmę. ;>
1 lut 22:01
Godzio: Bez przesady, że wykładam, uczę trywialnych rzeczy
1 lut 22:03
Huckleberry: Ale dziwne stwierdzenie żeby nie powiedzieć śmieszne wg ciebie każdy fizyk jest juz matematykiem rewelacja po prostu pojdzmy dalej kazdy chemik jest jednocześnie biologiem a kazdy biolog lepiej będzie syntezował związki od zawodowego chemika−bo chemię tez musi znać czyż nie?
1 lut 22:04
Moim zdaniem: Dokładnie tak jak piszesz Huckleberry
1 lut 22:05
Mila: Wasza dyskusja przypomina mi słynne rozważanie o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy, w zależności od pory roku.I matematyka i fizyka jest ważna w jednakowym stopniu!
1 lut 22:06
Eta: I dalej reakcją łańcuchową : biolog → farmaceutą → lekarzem
1 lut 22:06
Moim zdaniem: Ta matematyka wedyjska to tragedia nie wiem co mi da nauczenie się 10 regułek co zajmie pewnie jakiś czas a zastosowanie ma to tylko do kilku przypadków
1 lut 22:11
Huckleberry: Ale chłopak dalej nie rozumie pewnej oczywistości którą kazdy chyba chciał mu tu przekazać coż.... emotka
1 lut 22:12
Godzio: Jak do kilku ? Do nieskończenie wielu przypadków
1 lut 22:12
Trivial: Co w przestrzeni liczb R i tak wypada dość słabo. emotka
1 lut 22:16
Eta:
1 lut 22:16
Moim zdaniem: Huckleberry cieszy mnie fakt iż jesteś z siebie dumny
1 lut 22:25
Huckleberry: A mnie cieszy fakt że jesteś jeszcze młody i dużo jeszcze sie musisz nauczyć ale wszystko przed tobą powodzenia emotka
1 lut 22:30
Moim zdaniem: A jesteś młody dużo i wszystko jeszcze przed tobą fakt ale cieszy mnie że musisz się jeszcze nauczyć powodzenia emotka
1 lut 22:43