HELP!!!
kinga_ag:
Nigdy się na Was nie zawiodłam
i bardzo proszę o pomoc tym razem.są 2 przykłady do rozwiązania.Będę bardzo
wdzięczna,siedzę przy tym od 2 godzin ze ściągą krok po kroku i nic mi nie wychodzi :−(
Już z góry dziękuję


!
Przykład 1
3x 2x−1 4
−−− + −−−−−− = −−−−−−−−
x−3 x+2 x
2−x−6
Przykład 2
6
−−− ≥ −4
x
28 mar 19:54
kOm4R: w drugim ,pomnóż wszystko przez X, dostaniesz nierówność liniową
28 mar 20:01
Sabin:
Nie!
Absolutnie!
Nie wolno mnożyć przez x w takiej sytuacji. To rozwiązujesz poprzez sprowadzenie do
wspólnej kreski i zamianę dzielenia na mnożenie w nierówności.
28 mar 20:04
Przemek: | | 6 | |
Zrobie na szybko przyklad 2 |
| ≥ −4 |
| | x | |
D: x≠0
4x=6/4
i do tego wykres. Chyba tak to mam wygladac.
28 mar 20:05
Przemek: a nie sorry to sie mnozy
28 mar 20:10
Przemek: (6+4x)x≥0
czyli x=0 oraz 4x=6
28 mar 20:12
adaś: To teraz co? :−) ktore to dobre?..... a 1 przyklad wie ktos?
28 mar 20:38
Sabin:
Przykład 2:
Robisz jak Przemek do momentu (6 + 4x)x ≥ 0
Miejsca zerowe to x = 0 oraz x = −6/4
Rysujesz parabolę o łapach do góry, patrzysz gdzie parabola leży nad osią iksów i te
przedziały są Twoimi rozwiązaniami.
To będzie x ∈ (−∞,−6/4> u (0;∞)
"0" nie należy do zbioru, ponieważ wyrzucamy je z dziedziny nierówności.
Przykład 1
Rozkładasz równanie kwadratowe w mianowniku prawej strony, przenosisz wszystko na jedną
stronę, sprowadzasz do wspólnego mianownika i rozwiązujesz równanie:
to, co dostaniesz w liczniku = 0 (pamiętaj o dziedzinie!)
28 mar 20:46
kinga_ag: Dzięki Sabin , ale ja nie rozumiem 1 zadania :−(
28 mar 20:56
kinga_ag: ło jezu

! Już teraz to nie wiem, jak napisac od poczatku do konca ten przykład :−)
28 mar 21:00
Sabin:
Dobra kinga, to po kolei:
1. Sprowadź lewą stronę do wspólnego mianownika.
2. Oblicz Δ z mianownika prawej strony, znajdź pierwiastki i zapisz mianownik w postaci
iloczynowej, czyli a*(x − pierwszy pierwiastek)(x − drugi pierwiastek).
Napisz co Ci wyszło.
28 mar 21:01
kinga_ag: Nie wiem :−( probowalam juz wczesniej sprowadzic do wspolnego mianownika, ale nie wiem
czy bedzoe x+6 czy x−6 i czy w liczniku tez wstawiac? Czy wogole to nie jest wspolny
mianownik ? wyliczylam Δ wyszlo mi x1=3 ; x2=−2 ale co z tym dalej robic tez nie wiem
:−( Zla jestem na siebie ze nic mi do pustej glowy nie wchodzi.
28 mar 21:23
Sabin:
Dobrze Ci wyszła Δ i pierwiastki. Teraz zapisujesz postać iloczynową:
x
2 − x − 6 = 1*(x − x
1)(x − x
2) = (x − 3)(x + 2)
Po lewej stronie:
Wspólny mianownik:
| 3x | | 2x−1 | | 3x(x+2) | | (2x−1)(x−3) | |
| + |
| = |
| + |
| |
| x−3 | | x+2 | | (x−3)(x+2) | | (x+2)(x−3) | |
Teraz masz już wspólny mianownik, sprowadź to na wspólną kreskę, wykonaj działania w
liczniku i napisz co Ci wyjdzie.
28 mar 21:29
kinga_ag: ok, jak zrobie to napisze co wyszlo, daj mi pol godziny, moze uda mi sie cos zrobic :−)
28 mar 21:34
kinga_ag: dzieki
28 mar 21:34
kinga_ag: to mi wyszlo, i pewnie zle,
3x2+6 2x2−7x+3
−−−−−−−−−−+ −−−−−−−−−−−−−−=3x2+6+2x2−7x+3=5x2−x+3
x2−1 x2−1
z tego Δ=−59
p= − 2
−−
9
:−) :−) :−)
28 mar 22:37
Sabin: No... prawie dobrze...

Mianownika w ogóle nie ruszasz. Idzie tak:
| 3x2 + 6x | | 2x2 − 6x − x + 3 | |
| + |
| = |
| (x−3)(x+2) | | (x+2)(x−3) | |
| 3x2 + 6x + 2x2 − 7x + 3 | | 5x2 −x + 3 | |
| = |
| |
| (x−3)(x+2) | | (x−3)(x+2) | |
Czyli teraz masz równanie:
| 5x2 −x + 3 | | 4 | |
| = |
| |
| (x−3)(x+2) | | (x−3)(x+2) | |
Przenosisz wszystko na jedną stronę, dostając:
| 5x2 −x + 3 | | 4 | |
| − |
| = 0 |
| (x−3)(x+2) | | (x−3)(x+2) | |
| 5x2 −x + 3 − 4 | |
| = 0 |
| (x−3)(x+2) | |
Taki ułamek jest zerem wtedy, gdy licznik = 0 (pamiętaj o dziedzinie). Rozwiąż takie
równanie (Δ, itd) i podaj, co Ci wyszło.
28 mar 22:46
kinga_ag: 5x2−x+1=0
Δ=1−20=19 :−(
28 mar 22:58
Sabin:
Nie, choć wychodzi niewiele lepiej

5x
2 − x −(!)1 = 0
Δ = 1 + 20 = 21, no głupia delta, ale co poradzić... podstaw do wzoru na pierwiastki,
sprawdź z dziedziną i po sprawie...
28 mar 23:03
Mickej: "nigdy sie na was nie zawiodłam" teks zawsze działa
28 mar 23:05
kinga_ag: z jaka dziedzina? :−/
28 mar 23:05
kinga_ag: hehe, to prawda, ale pisalam zaledwie 2 razy pol roku temu :−)
28 mar 23:06
Sabin:
Dziedzina − zbiór tych "x" dla których równanie ma sens. Twoje początkowe równanie nie ma
sensu dla x = −2 lub x = 3, bo wiesz że nie wolno dzielić przez 0, a tak byś wtedy
dzieliła. Więc jeśli wyszłoby Ci x = −2 lub x = 3 (choć nie wyjdzie), to musiałabyś
odrzucić te wyniki jako nie należące do dziedziny.
28 mar 23:10
kinga_ag: x1= −5,6
−−−
10
x2= −3,6
−−−
10


ja nie wiem, za glupia jestem. to napewno tez zle :−/
28 mar 23:12
Sabin:
Nie wiem do jakich Ty dziwnych wzorów na pierwiastki podstawiasz
| | 1+√21 | | 1−√21 | |
x1 = |
| x2 = |
| |
| | 10 | | 10 | |
I już.
28 mar 23:15
kinga_ag: juz nie jedna osoba mi to mowila ...
28 mar 23:19