matematykaszkolna.pl
nie wiem szasza800: Jeśli n jest liczbą dodatnią n2 + (n + 1)2 = (n + 2)2 to n = 3. Czy to prawda? Jak takie coś udowodnić?
19 sty 21:48
kylo1303: proponuje rozwiazac rownosc
19 sty 21:49
szasza800: przepraszam, powinno być: Jeśli n jest liczbą dodatnią i n2 + (n + 1)2 = (n + 2)2 to n = 3.
19 sty 21:49
szasza800: ok...
19 sty 21:49
Tragos: zał. n > 0 n2 + n2 + 2n + 1 = n2 + 4n + 4 2n2 + 2n + 1 = n2 + 4n + 4 n2 − 2n − 3 = 0 Δ = 4 − 4*(−3) = 4 + 12 = 16 Δ = 4
 2 − 4 
n1 =

= −1 nie spełnia założeń
 2 
 2+4 6 
n2 =

=

= 3
 2 2 
n = 3 c.k.d emotka
19 sty 21:50
kylo1303: Wykonaj dzialania, wyjda ci 2 wyniki, przy czym biorac pod uwage zalozenie ze n>0 to jeden odrzucisz i wyjdzie
19 sty 21:51
szasza800: n2 + n2 + 2n + 1 = n2+4n+4 2n2+2n+1=n2+4n+4 n2−2n−3=0 coś takiego?
19 sty 21:52
szasza800: achaaa, czyli zdanie jest fałszywe bo powinno być prawdą dla n1 i n2?
19 sty 21:53
ICSP: nie łatwiej podstawić? 32 + (3+1)2 = (3+2)2 32 + 42 = 52 co wynika z trójkąta Egipskiego i jest oczywiste nawet dla ucznia gimnazjum.
19 sty 21:54
kylo1303: Rozwiaz do konca, wyjdzie ci n1=3 i n2=−1, ale ze n>0 to n2 nie nalezy do zbioru rozwiazan. Wychodzi wiec jedynie ze n=3 co nalezalo udowodnic, (masz rozwiazanie wyzej)
19 sty 21:55
kylo1303: ICSP ale to nie jest pelne rozwiazanie, nie wiemy czy inna liczba nie spelnia tego.
19 sty 21:55
szasza800: a jaka jest różnica w takim zadaniu: Dla wszystkich liczb naturalnych n ,nie prawdą jest,że (n − 1)3 + n3 = (n + 1)3 Co zmienia ten pierwszy człon zdania? Czy to oznacza, że to zadanie trzeba jakoś inaczej wyliczyć?
19 sty 21:56
szasza800: achaa czyli jest prawdą, dobra kumam emotka
19 sty 21:56