matematykaszkolna.pl
rozwiąż równanie Michał19: 4x3 − 4x2 = 0 potrzebne jest mi to przy liczeniu monotonicznosci przy pomocy pochodnych funkcji... jakims to węzykiem sie robi ale nie umiem tego za bardzo. Wyszły mi pierwiastki 0 i 1 ale nie wiem co dalej
10 sty 20:27
Michał19: mógłby mi ktoś wytłumaczyć jak sie rozwiązuje takie równania? nie mialem rozszerzenia w liceum
10 sty 20:28
emte: robisz iloczyn np wyłączając przed nawias wspólny czynnik, a potem każdy z nich przyrównujesz do zera, bo iloczyn jest równy zero tylko wtedy, gdy któryś z czynników jest zerem
10 sty 20:44
Michał19: tyle wiem emotka mówie ze wyszły mi pierwiastki 0 i 1 i nie wiem co dalej. jak napisac przedziały? dorzucam jeszcze x3 − 42 +33x1 − 28 = 0
10 sty 20:46
emte: zaznaczasz miejsca zerowe na osi liczbowej i zaczynasz rysować wężyk od prawej strony do lewej przez miejsca zerowe pamiętając; 1)zaczynasz z góry, gdy współczynnik przy najwyższej potędze jest dodatni( tak jak przy paraboli a z dołu, jeżeli jest ujemny 2) przy pierwiaskach podwójnych, poczwórnych,itp odbijasz 3)odczytujesz dla jakich arg. wartości są dodatnie lub ujemne
10 sty 21:03
Michał19: ojeja emotka tyle to wiem emotka ale kiedy jest pierwiastek podwójny ? np. jak mam x2 (4x − 4) = 0 x= 0 v x= 1 i teraz jak to narysować i jaki jest przedział? ten x=0 jest podwójny i mam odbić? i przedział mniejszy od zera bedzie ( od − nieskonczonosci do 0 ) i (od 0 do 1 ) a wiekszy (od 1 do + nieskonczonosci i jak wtedy jest z ekstremami funkcji>
10 sty 21:08
emte: i dobrze odczytałeś, jeżeli pochodna zmienia znak z − na +, to min, odwrotnie z + na −, max czyli w przykładzie w 1 min, w 0 nie ma extr.
10 sty 21:15
Michał19: mógłbys spojrzec na ten przykład? x (2x2 − 3x + 1 ) = 0 x = 0 z kwadratowego wychodzi x=1/2 i x= 1 jak tutaj bedzie wyglądał węzyk? w zeszycie mam ze przecina kazde miejsce zerowe i wychodzi: większe od 0 w (od 0 do 1/2) i (1 do + nieskocznonosci) miejsze od 0 w (− nieskonczoność; 0 ) i (1/2 do 1)
10 sty 21:26
Michał19: i tak powinno być czy powinien sie odbić w 1/2 i w 1 i wieksze od 0 do nieskonczonosci a mniejsze od − nieskocznocosci do 0
10 sty 21:32
emte: nie odbijasz, bo pierwiastki pojedyncze odczytanie jest prawidłowe
10 sty 21:35
Michał19: a czemu wtedy był podwójny przy x2, a tu przy rówananiu kwadratowym nie. nie kumam tego
10 sty 21:41
emte: np x*x*x*x=0 poczwórny pierwiastek x=0 odbijasz (x−2)(x−2)(x−2)=0 potrójny pierwiastek x=2 nie odbijasz
10 sty 21:47
emte: rozumiesz już
10 sty 21:50
Michał19: i tak nie rozumiem no ale trudno emotka
10 sty 21:50
Michał19: dlaczego tam nie był podwójny jak był x2 ?
10 sty 21:51
Michał19: tzn 2x2 − 3x + 1
10 sty 21:51
emte: Δ=1, x=1/2, x=1, zatem dwa różne pojedyncze pierwiastki (x−2)(x−2)=0, x=2, zatem jeden podwójny pierwiastek
10 sty 21:56
Michał19: chyba zaczynam kumać emotka dzięki wielke emotka
10 sty 22:00
emte: wreszcie emotka
10 sty 22:02