matematykaszkolna.pl
granice Kasia: Obliczyć granice
 √n+1−√n 
a)

 √n−7−√n 
 √n2+1−n 
b)

 (√n2+n+1−n)2 
 n! 
c)

 n22 
 (√n+1+√n)7 
d)

 n3(1+7√n+2) 
6 lis 21:44
Kasia: jakaś podpowiedź do któregoś?
6 lis 22:10
Kasia: prosze chociaz o naprowadzenie
6 lis 22:44
Godzio: Za 10 min Ci je zrobie emotka
6 lis 22:45
Kasia: tylko jakoś cięzko mi to przychodzi więc byłoby miło tak bez dużych skrótów myślowych emotka i bardzo dziękuję za chęci!
6 lis 22:47
Godzio: a)
√n + 1 − √n 

mnożę licznik i mianownik przez:
√n − 7 − √n 
(√n + 1 + √n)(√n − 7 + √n) i otrzymuje:
(n + 1 − n)(√n − 7 + √n) 

=
(n − 7 − n)(√n + 1 + √n) 
√n − 7 + √n 

teraz dzielę licznik i mianownik przez √n
−7(√n + 1 + √n) 
√1 − 7/n + √1 1 + 1 1 

→

= −

−7(√1 + 1/n + √1 −7(1 + 1) 7 
b) trzeba też domnożyć przez to samo tylko ze zmienionym znakiem (jak już podniesiesz do kwadratu) wzoruj się na a) c)∞ bo n! ma n wyrazów, a n22 tylko 22 d) Spróbuj od razu podzielić przez n3*√n powinno wyjść
6 lis 22:53
Godzio: Jak czegoś nie wiesz to pisz, jak bardzo nie będziesz wiedziała o co chodzi to ruszę się do biurka i rozpisze, bo póki co leżę w łóżeczku i dosyć opornie się pisze
6 lis 22:54
Kasia: ok 1 rozumiem ale dlaczego musieliśmy wykonywać tyle obliczeń żeby ostatecznie wyciągnąc √n nie mogliśmy tego zrobić od razu?
6 lis 23:10
Godzio: Zrób tak jak mówisz i zobacz co się stanie emotka
6 lis 23:13
Kasia: ok już widzę emotka a co do b to jest jakiś wzór skróconego mnożenia na (a+b+c)2?
6 lis 23:16
Kasia: a znalazłam emotka
6 lis 23:18
Godzio: tam nie ma a + b + c tylko a + b gdzie a = √..... . b = n
6 lis 23:23
Kasia: jej ale tu takie liczby mi powychodziły że chyba dalej tego nie ruszę... a w tym c to nie można tego jakoś za pomocą obliczeń przedstawić, bo niestety nie akceptują u mnie takiego słownego zakładania że coś jest prawdą:(
6 lis 23:25
Kasia: no tak ale jak się podniesie do kwadratu to sie pojawią a+b+c
6 lis 23:26
Godzio: Nie jest tak źle znowuż, trzeba cierpliwości
6 lis 23:27
Kasia: czyli co najpierw podnoszę mianownik do kwadratu? i otrzymuje 2n2+n+1−2n√n2+1+n i teraz mnoże przez iloczyn licznika i mianownika ze zmianą znaku? no to w mianowniku mam za a=2n2+n+1 a za b = 2n√n2+1+n i w tym a mam a+b+c Czy coś nie tak zrobiłam?
6 lis 23:34
Godzio: Jest ok, i zdaje się że trzeba się męczyć,
6 lis 23:54