matematykaszkolna.pl
Ciągi Andrzej: http://www.zadania.info/d17/438809 Policzyłem to w inny sposób, mianowicie. Wyznaczyłem a z pierwszego równania podstawiłem 'a' do drugiego: Wyszedł mi wielomian 4q3 − 6q2 − 6q + 4 = 0, z twierdzenia o pierwiastkach wymiernych wiem, że jednym z pierwiastków jest liczba q=−1. Wyliczając ten wielomian wychodzi (q+1)(4q2 − 10q + 4) pierwiastki tej postaci to q = −1, q = 12 , q = 2. Dlaczego w tym zadaniu nie uwzględniono ilorazu równego −1 ? A uwzględniono tylko q = 2 i q = 12
13 paź 11:02
Bogdan: Podstaw liczbę −1 w miejsce q do układu równań i sam zobacz.
13 paź 12:06
Andrzej: No tak ale, jezeli rozwiązuje wielomian i wychodzą mi rozwiązana takie jak tutaj −1 ; 12 ; 2 to biorę te rozwiązania pod uwagę ponieważ nie ma założenia, że w tym wypadku q ≠ −1. Widzę w układzie wychodzi sprzeczność, ale dość dziwne jest to ze wychodza mi rozwiazania i pozniej sie musze cofac by zobaczyć to czy są to prawdziwe rozwiązania
13 paź 14:06
AC: jakie wyszło Ci to "a"?
13 paź 14:37