pytanie
tn: Witam,
czy dobre jest moje spostrzeżenie:?
{ −3x+ 4 dla x >2
f(x)={ −1 dla 2 > x ≥ − 2
według mnie tego nie można nazwać funkcją − ponieważ funkcja to takie przyporządkowanie, które
dla każdego argumentu z dziedziny przyporządkowuje dokładnie JEDNĄ WARTOŚĆ, a nie więcej.
Mam rację, że nie jest to funkcja?
27 wrz 20:26
think: nie do końca, ponieważ funkcje są różnowartościowe jak funkcja liniowa oraz są takie które dla
różnych argumentów przypisują tą samą wartość, np: funkcje trygonometryczne, funkcja
kwadratowa, proporcjonalność odwrotna, większość funkcji wielomianowych...
nie mamy do czynienia z funkcją dopiero gdy jednemu argumentowi przypisane są dwie różne
wartości.
27 wrz 20:30
Eta:
dla
Think ....

za wyczerpujące wyjaśnienie
27 wrz 20:32
Sławek:
pewnie przeoczyłeś minus na samym dole przed dwójką
27 wrz 20:32
think: 
taki komplement z ust
Etunii to jak osiąść na laurach
27 wrz 20:37
b.: ale jeśli tego minusa tn nie przeoczył, czyli jest jak napisał, to ma rację, że nie można tego
nazwać funkcją −− bo argumentom z przedziału <−2,2) przyporządkowane są 2 wartości (no, z
wyjątkiem zera, w którym jest ok)
27 wrz 20:42
think: nooo tak, jeśli nie przeoczył minusa, ale z jego wypowiedzi wynika że ów minus tam być musi...
27 wrz 20:44
Vax: Nawet jeżeli przeoczył, tego przyporządkowania też nie można nazwać funkcją, dla argumentu −2
drugie równanie daje nam −1, a trzecie −2
27 wrz 20:44
tn: sprawdziłem, nigdzie minusa nie zgubiłem, w obliczu takiej sytuacji nie ma sensu nawet opisywać
własności tej funkcji − przecież to nie jest funkcja
27 wrz 20:47
think: no to rzeczywiście

możesz zabłysnąć stwierdzeniem o niefunkcyjności tego czegoś
27 wrz 21:05