matematykaszkolna.pl
Proszę o pomoc w zadaniach Ktoś: Mam problem z zadaniami... Bardzo proszę o pomoc i wytłumaczenie jak to się rozwiązuje krok po kroku,bo nie daję radyemotka Rozwiąż równanie: a) 3(x−1)(x+2)−2x(x−1)(x−3)=0 b) (1−2x)2 − (1−2x)(x2 +3) =0 c) (x−3)(2x+2)=(x−3)(x2 −6) d) x2 (2x−3)(x−2)=x3 − 2x2
18 wrz 10:00
sushi_ gg6397228: trzeba wyciagnac wspolny czynnik przed nawias
18 wrz 10:55
Ktoś: Problem w tym, że dalej nie wiem jak rozwiązać te równania jak już wyciągnę wspólny czynnik przed nawias, nie chce mi wyjść potem nic...
18 wrz 12:47
sushi_ gg6397228: wiec zapisz co masz, potem dostaniesz kolejna wskazówke
18 wrz 12:55
Ktoś: Dobrze... a) 3(x−1)(x+2)−2x(x−1)(x−3)=0 (x−1)(3x+6−2x2 − 6x) = 0 I tu mam problem, bo nie wiem czy z tego drugiego nawiasu mam wyciągać też wspólny czynnik przed nawias czy nie, czy mam tam dodać do siebie wyrazy podobne. Tylko, że wtedy mam 3 wyrazy −> (−2x2 + 9x + 6). Gdy wyciągam wtedy wspólny czynnik przed nawias wychodzi mi coś takiego −> (x−1)(−2x+9)(x+6). Jest to pewnie źle, bo w podręczniku w odpowiedziach nie ma takich wyników jak się wyliczy te nawiasy. b) (1−2x)2 − (1−2x)(x2 +3) =0 (2x−1)2 − (−2x3 + x2 − 6x +3) = 0 (2x−1)2 − [ x2 (−2x+1) + 3(−2x+1)] = 0 c) (x−3)(2x+2)=(x−3)(x2 −6) (2x2 − 2x−6x−6)=(x3 − 6x−3x2 +18) 2x(x+1) − 6(x−1)=x(x2 − 6)−3(x2+6) 2x(x+1) +6(x+1)=x(x2 −6) +3(x2−6) Nie wiem czy tak w ogóle można zamieniać te znaki. (x+1)(2x+6)=(x2+6)(x+3) (x+1)(2x+6)(x2−6)(x−3)=0 Pewnie wszystko jest źle. Nie mam pomysłu, siedzę nad tym i jeszcze innymi zadaniami z matmy od 9 rano i mi nie wychodzi.
18 wrz 13:27
sushi_ gg6397228: mialo byc po kolei najpierw przyklad "a", wiec jeszcze raz emotka
18 wrz 13:29
Ktoś: Oj nie haha a) 3(x−1)(x+2)−2x(x−1)(x−3)=0 (x−1)(3x+6−2x2 − 6x) = 0... I dalej mam dwa "warianty": 1) ... (x−1)(9x+6−2x2)=0 (x−1)(−2x2+9x+6)=0 I dalej nie wiem co z tym zrobić, o ile to jest dobrze i tak ma być. 2) ... (x−1)x(−2x+9)+6=0 (x−1)(−2x+9)(x+6)=0 Tylko tyle mam co do przykładu "a"emotka
18 wrz 13:41
sushi_ gg6397228: (x−1)* (3x+6−2x2 + 6x) = 0 teraz robisz porzadki w czerwonym nawiasie, Δ, x1, x2
18 wrz 13:44
Ktoś: Na pewno w czerwonym nawiasie na końcu ma być −6x?
18 wrz 13:50
sushi_ gg6397228: −2x * (−3)= +6x
18 wrz 13:52
Ktoś: Ojej, pardon źle napisałam w przykładzie, powinno być 3(x−1)(x+2)−2x(x−1)(x+3)=0 emotka Rozwiązuję 1 przykład
18 wrz 13:55
Ktoś:
 −3−57 −3+57 
Wyszło mi emotka x1=1 x2=

x3=

 4 4 
Jak teraz zrobić podpunkt "b"? emotka
18 wrz 14:05
sushi_ gg6397228: mialas zapisac po kolei, nawias czerwony, potem zrobic porzadki, zapisac Δ, x1,x2; jeszcze raz
18 wrz 14:08
Ktoś: Wymęczysz mnie haha ale niech będzie emotka a) (x−1)*(3x+6−2x2 + 6x) = 0 x−1=0 x1=1 (3x+6−2x2 − 6x) = 0 (2x2−3x−6)=0 a=2 b=−3 c=6 Δ=(−3)2 −4*(−2)*6 Δ=9+48 Δ=57 Δ=57
 3−57 3−57 −3−57 
x1=

=

=

 2*(−2) −4 4 
 3+57 3+57 −3+57 
x2=

=

=

 2*(−2) −4 4 
 −3−57 −3+57 
Odp: x1=1 x2=

x3=

Może być? emotka
 4 4 
18 wrz 14:31
sushi_ gg6397228: mam tyko taka frajdeemotka na poczatek zdecyduj sie jaka jest funkcja wyjsciowa 3(x−1)(x+2)−2x(x−1)(x−3)=0 czy 3(x−1)(x+2)−2x(x−1)(x+3)=0
18 wrz 14:33
Ktoś: Ja akurat nie czerpię z tego żadnej przyjemności ;> Co do przykładu, to ta druga wersja, czyli 3(x−1)(x+2)−2x(x−1)(x+3)=0
18 wrz 14:37
Ktoś: Jak więc z drugim przykładem? Pomożesz jeszcze? emotka
18 wrz 14:46
sushi_ gg6397228: oszukujesz przy minusach raz je zdjadasz, innym razem sie pojawiaja 3(x−1)(x+2)−2x(x−1)(x+3)=0 (x−1)* (3x+6−2x2 − 6x) = 0 (x−1)* (−2x2 − 3x+6) = 0 Δ=(−3)2 − 4*(−2)*6 Δ= 9+48 Δ=57
 3−57 −3+57 
x1=

=

 −4 4 
 3+57 −3−57 
x2=

=

 −4 4 
x3=1
18 wrz 14:52
sushi_ gg6397228: zapisz przyklad b) wskazowka b*b − b*a= b(b−a)
18 wrz 14:54
Ktoś: Pomyliło mi się, przepraszam. To co zapisałam w przykładzie b jest dobrze do tamtego miejsca? Czy mam od początku pisać? Wszystko już mi się miesza
18 wrz 15:01
sushi_ gg6397228: dobrze jest tylko pierwsza linijka, dalej wymnazanie to juz głupota
18 wrz 15:02
sushi_ gg6397228: i pisz tylko po jednej linijce a nie cala strone, bo jak bedzie źle to sie tylko napracujesz nie potrzebie emotka
18 wrz 15:03
Ktoś: Nie kumam Twojej wskazówki haha mam jakieś koło ratunkowe? =p
18 wrz 15:07
sushi_ gg6397228: (...)2= (...)*(...) i wskazówka
18 wrz 15:08
Grześ1992: (1−2x)(1−2x−x2−3)=0
18 wrz 15:12
Ktoś: Hmm... (1−4x+4x2)−2x(3−x2) ?
18 wrz 15:13
Ktoś: Nie rozumiem jak to zrobiłeś Grzesiu emotka
18 wrz 15:14
Ktoś: Rany haha poddaję się haha
18 wrz 15:16
Grześ1992: (1−2x)(1−2x)−(1−2x)(x2+3)=0 i spójrz na przykład a) jak zrobiłeś
18 wrz 15:16
Ktoś:
 1 
Czyli x1=

?
 2 
18 wrz 15:20
Grześ1992: napisz jak do tego doszedłeś emotka
18 wrz 15:34
Ktoś: Jestem dziewczyną tak na marginesie emotka (1−2x)=0 1−2x=0 −2x=−1
 1 
x=

Źle? Kurcze ja już nie wiem jak to ma być
 2 
18 wrz 15:38
Grześ1992: pamiętaj, gdy Δ<0 nie ma rozwiązania
18 wrz 15:39
Grześ1992: rozwiąże Ci to ale 3 przykład już musisz wiedzieć grrr (1−2x)[(1−2x)−(x2+3)]=0 1−2x=0 ⋁ (1−2x)−(x2+3)=0
 1 
x=

x2+2x+2=0
 2 
Δ<0 −−−−−−> nie ma rozwiązania
 1 
Odp. x=

 2 
18 wrz 15:44
Ktoś: Ej czekaj mam wymnożyć te nawiasy? −> (1−2x)(1−2x)−(1−2x)(x2+3)
18 wrz 15:44
Ktoś: Ok, ale czy to jak rozwiązałam wcześniej przykład c, to w ogóle jest coś tam dobrze, czy mam od początku rozwiązywać?
18 wrz 15:46
Grześ1992: Pamiętaj wszystko musisz zawsze sobie przenieść na lewą stronę, aby z drugiej strony było 0
18 wrz 15:49
Grześ1992: acha wszystko źle emotka
18 wrz 15:49
Ktoś: Przeniosłam wszystko na lewą stronę. Tylko pytanie czy mam jeszcze wymnażać te wszystkie nawiasy ze sobą, bo jak każdy przyrównuję osobno do 0, to wyniki nie zgadzają się z odpowiedziami w książce
18 wrz 15:55
Grześ1992: pokaz jak przeniosłaś
18 wrz 15:58
Grześ1992: (x−3)(........)=0 do tego musisz doprowadzić i wtedy osobno każdy nawias przyrównać do zera
18 wrz 15:59
Ktoś: (x−3)(2x+2)(x+3)(x2+6)=0
18 wrz 16:00
Ktoś: Och Ratujesz mi życie
18 wrz 16:01
Ktoś: Wyszło mi (x−3)(x2+3x+3)
18 wrz 16:05
Grześ1992: no co Ty !? Tak się nie przenosi (x−3)(2x+2)−(x−3)(x2−6)=0
18 wrz 16:05
Ktoś: Orłem nie jestem z matmy, pomóż
18 wrz 16:06
Grześ1992: i teraz dokończ już ten przykład....
18 wrz 16:07
Ktoś: Ojeejku, ale różnica hahaha
18 wrz 16:08
Grześ1992: (x−3)[(2x+2)−(x2−6)]=0 no już analogicznie do poprzednich przykładów
18 wrz 16:08
Ktoś: Grzesiu jest tylko taki problem, że nie rozumiem jak Ci wyszło (w poście z godziny 15:44) z tego (1−2x)−(x2+3)=0 to −−−> x2+2x+2=0 Uwierz, wytężam swoje szare komórki, ale nie ogarniam jak to zrobiłeś
18 wrz 16:23
Grześ1992: widzę, że się poddałaś
18 wrz 16:23
Grześ1992: 1−2x−x2−3=0 −x2−2x−2=0 /*(−1) x2+2x+2=0
18 wrz 16:26
Grześ1992: nie trzeba tego mnożyć razy (−1) w takiej postaci z minusami jak byś miała też by było dobrze
18 wrz 16:27
Ktoś: Jeszcze się nie poddałam, ale potrzebuję pomocy Wytłumacz mi jak to przekształciłeś, co napisałam przed chwilą
18 wrz 16:29
Ktoś: Maaam haha wstrętne przykłady, został mi jeszcze jeden ;x *.*
18 wrz 16:36
Grześ1992: x2(2x−3)(x−2)=x3−2x2 x2(2x−3)(x−2)=x2(x−2) /x2 (2x−3)(x−2)−(x−2)=0 (x−2)(2x−3−1)=0 x=2 2x=4 x=2
18 wrz 16:50
Ktoś: Mam jeszcze pytanie do ostatniego podpunktu... Czy mam najpierw wymnożyć nawiasy po lewej stronie, a dopiero potem z x−em i dopiero później przenieść prawą stronę na lewą, czy od razu dać wszystko na prawą stronę? To jest trochę zagmatwane
18 wrz 16:57
Grześ1992: no juz Ci zrobilem ten podpunkt to widzisz ze nie trzeba bylo wymnazac
18 wrz 16:58
Ktoś: Wybacz, że się wtrącę, ale chyba źle zapisałeś przykład, powinno być x2(2x−3)(x+2)=x3−2x2
18 wrz 17:01
Ktoś: Moja wina, sorkaemotka Pomyliłam się w zapisie, ech
18 wrz 17:02
Ktoś: Prawidłowo ma być tak ten przykład x2(2x−3)(x+2)=x3−2x2 Jeszcze raz przepraszamemotka
18 wrz 17:03
Grześ1992: no to taki sam sposob liczenia tylko pozmieniaj znaki emotka
18 wrz 17:07
Grześ1992: chociaz moment zaraz to Ci napisze
18 wrz 17:08
Grześ1992: x2(2x−3)(x+2)=x2(x−2) (2x−3)(x+2)(x−2)=0
 3 
x=

⋁ x=−2 ⋁ x=2
 2 
18 wrz 17:11
Grześ1992: jeszcze łatwiej
18 wrz 17:11
Ktoś: Wyszło mi coś takiego... (2x−3)(x+2)−(x−2)=0 (x+2)(2x−3)=0
18 wrz 17:15
Ktoś: Coś nie gra, bo w odpowiedziach jest tak x1=−2 x2=0 x3=2
18 wrz 17:16
Grześ1992: to by musialo by byc zamias (x+2) −−−−> (x−2)
18 wrz 17:19
Grześ1992: ja uciekam papa
18 wrz 17:20
Ktoś: Tym razem dobrze napisałam przykład Jak to ma w końcu być? emotka
18 wrz 17:21
Ktoś: Jak będziesz mógł, to odpowiedz mi, papa
18 wrz 17:22
Grześ1992: no tak namieszałem na końcówce tak jak masz w poście o godz. 17:15 pierwsza linijka dobrze i wymnóż dwa pierwsze nawiasy i normalnie pododawaj oblicz deltę i miejsca zerowe (x1 i x2)
18 wrz 19:50
Grześ1992: nie wiem tylko skąd zero
18 wrz 19:51