dwodzenie
kanapka: Cześć

Matematykę miałam bardzo dawno temu, a teraz przyszło mi się z nią zmagać na nowo...
mam problem z zadaniem − muszę sobie zrbić powtórkę, ale już nie pamiętam jak się takie
zadania liczyło...
oto jego treść: Udowodnij, że każda liczba całkowita a ma postać 3k, 3k+1 i 3k+2 oraz
udowodnij, że jedna z trzech kolejnych liczb całkowitych jest podzielna przez 3

będę wdzięczna za każdą pomoc... kombinuję, ale od czego zacząć? Dziękuję z góry
6 wrz 20:53
kanapka: drugie − zakładam, że n=3a?
6 wrz 20:58
kanapka: czy to dobrze jest zapisane −> n(n+1)(n+2) − trzy kolejne liczby?
6 wrz 21:01
krystek: tak
6 wrz 21:03
kanapka: ok to jest źle
może tak 3k, 3k+3, 3k+6 − trzy kolejne liczby całkowite podzielne przez 3
6 wrz 21:04
kanapka: kurcze nie wiem jak to ugryźć
6 wrz 21:05
kanapka: n(n2+2n+n+2)=n(n2+3n+2)=n3+3n2+2n
6 wrz 21:10
Basia:
ad.1
nie bardzo wiem co tu jest do udowodnienia
przy dzieleniu całkowitym liczby całkowitej m przez liczbę całkowitą k możemy dostać całkowite
reszty, z których każda jest < |k| czyli 0,1,2,...,k−1 ⇒ przy dzieleniu liczby całkowitej
przez 3 możemy dostać reszty 0 (wtedy liczba ma postać 3k), 1 (wtedy liczba ma postać 3k+1) i
2 (wtedy liczba ma postać 3k+2)
ad.2
ponieważ już wiesz, że każda liczba całkowita ma postać 3k lub 3k+1 lub 3k+2 rozważasz trzy
przypadki:
1. n=3k
2. n=3k+1
3. n=3k+2
podstawiasz do iloczynu n(n+1)(n+2) i wyjdzie
nawiasem mówiąc łatwiej będzie liczyć z postaci (n−1)n(n+1), a można tak przyjąć bo chodzi o
liczby całkowite
6 wrz 21:16
kanapka: bardzo dziękuję

kompletnie już nie pamiętam tego typu zadań, a przyszło mi się z nimi znowu
zmagać i próbuję sobie przypomnieć jak to się w ogóle liczy

dziękuję za pomoc i już
zabieram się do liczenia
6 wrz 21:25